Image default
#6na1 Recenzje

A jednak życie – Napoleon Mitraszewski

Wyobraź sobie, że pewnego dnia całe Twoje życie wywraca się do góry nogami. Jedna niesłuszna decyzja pozbawia Cię czegoś, co niegdyś było darem, i choć początkowo wydaje się, że wszystko wraca na swoje tory, prawda okazuje się zgoła inna. Wzrok zaczyna się zacierać, kolorowy świat pogrąża się w mroku, możesz polegać tylko na dotyku, słuchu i węchu. Zakamarki pamięci podsuwają Ci jak wyglądały niektóre przedmioty czy ludzie. Uczysz się żyć na nowo.

Główny bohater jest szczęśliwym, żyjącym beztrosko dzieckiem. Trudy codzienności związane z okresem międzywojennym zmuszały jego rodzinę do podejmowania wielu decyzji rzutujących na przyszłość – poszukiwanie pracy, nowego miejsca zamieszkania, zapewnienie godnej edukacji dla dzieci. Pewnego feralnego dnia cały świat obraca się o 180 stopni. Mały chłopiec przynosi do domu tajemniczy przedmiot będący materiałem wybuchowym. Dziecięca ciekawość pcha chłopca w ramiona koszmaru – głośna eksplozja, kłęby dymu, nieodwracalne kalectwo lewej dłoni, stopniowa utrata wzroku. Tak zaczyna się nieprzeciętna historia napisana przez życie.

Ludzkich uczuć nie odda żadne pióro

Napoleon Mitraszewski

„A jednak życie” autorstwa Napoleona Mitraszewskiego jest opowieścią przepełnioną osobistymi emocjami, doświadczeniem. Chłopiec odkrywa świat na nowo i pomimo tego, że czasem czuje się samotny – nie jest nieszczęśliwy. Często odbywa podróże w wyobraźni, zatraca się w krainie fantazji, gdzie nie liczy się brak wzroku. Otoczenie staje się dla niego miejscem zwyczajnym, czasem tajemniczym, zaskakującym, niosącym za sobą radość, smutek. Czasem jest nieprzewidywalne, innym razem warte odkrycia czy nabrania dystansu. Wielokrotnie spotyka go ból, przeciwności losu, docinki ze strony rówieśników. Chłopiec jednak nie poddaje się, dąży do pokonania swoich słabości, walczy o powrót do normalnej egzystencji. Siła, determinacja i wytrwałość tego młodego człowieka są godne podziwu. Historia niesie za sobą nadzieję na odnalezienie piękna w swoim jestestwie, w swoim świecie; motywację do poszukiwań siebie, wyjście poza bariery ograniczeń.

Powieść została napisana w 1983 roku, jednak język jakim posługuje się autor jest przejrzysty, wyważony i klarowny. Występujące niekiedy elementy ukazujące różnice językowe nie przeszkadzają w odbiorze powieści, wręcz przeciwnie – w pełni oddają klimat okresu międzywojennego.

„A jednak życie” jest zapisem wspomnień człowieka, który przeżywszy potężny cios, nie poddał się i zawalczył o swoje nowe, lepsze jutro. Powieść uzmysławia, że w każdym człowieku tkwi wyjątkowość, malująca bezkresny ocean niepowtarzalności, który co rusz zmienia swój kształt, kolory i wyrazistość w zależności od położenia, perspektywy i postawy. To historia o niepewności, tęsknocie, frustracji, aż w końcu zrozumieniu i akceptacji własnych deficytów.

Poznaj opinię pozostałych uczestników projektu:

Wpisy, które mogą Ci się spodobać

Niemy strach – Graham Masterton

Bookmoment

Słodkie życie – Olga Klara Maniak

Bookmoment

Lucynka, Macoszka i ja – Martin Reiner

Bookmoment