Image default
Fikcja Książki Recenzje Science fiction

Klauni – Odys Korczyński

Tożsamość człowieka jest zagadnieniem nad którym rozwodziło się wielu filozofów, pedagogów, socjologów czy naukowców. Jednak jak ją zdefiniować? Najprościej mówiąc, tożsamość jest zbiorem uczuć, wspomnień, wyobrażeń. Jest samoświadomością, umiejętnością konstrukcji odpowiednich sądów, kreowaniem poczucia sensu życia, ale przede wszystkim naszym wyróżnikiem, czymś co określa nas takimi jakimi jesteśmy.

Główny bohater powieści Odysa Korczyńskiego traci swoją tożsamość. Integracja przeszłości z teraźniejszością zostaje rozerwana. Mężczyzna nie do końca wie kim jest, wydaje mu się, że ma na imię Marek, ale czy to prawda? Jedno jest pewne – mężczyzna jest byłym więźniem i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Marek za wszelką cenę chce odzyskać to co zostało mu odebrane, chce odnaleźć samego siebie. Na jego drodze pojawia się ona – lśniąca, czerwona alfa romeo brera. Jej uchylone drzwi, aż proszą o to, aby do niej wsiąść, wcisnąć gaz do dechy i odjechać w stronę zachodzącego słońca. Chwila zastanowienia, podjęcie (nie)słusznej decyzji… Alfa zabiera go do leniwego, niewielkiego miasteczka w którym pozory grają główną rolę – mieszkańcy, budynki, zakład pracy. Wszystko wydaje się jakby nierealne, wyprane z emocji i zawieszone na sznurku z którego powoli skapują krople normalności, za kurtyną której, kryją się pionierskie i kontrowersyjne eksperymenty dotyczące ludzkiego DNA. Dokąd prowadzą te badania? Jaki będzie ich efekt? I kim tak naprawdę jest Marek?

Byłem już niemal wszystkimi, lecz wciąż jestem sobą.

Odys Korczyński

Cokolwiek zrobisz pamiętaj, aby nie patrzeć w tylne lusterko brery. Ta czerwona ślicznotka skrywa w sobie pewien koszmarny sekret. Marek go odkrył i pożałował… 

Szok i niedowierzanie! To nie jest zwyczajna powieść o zabarwieniu science fiction. Odys Korczyński już od początku wrzuca czytelnika w krainę mroku nie pytając o pozwolenie. Rosnące poczucie niepokoju niejednokrotnie przyprawia o mdłości, bowiem autor z rozmysłem przekracza granice dobrego smaku. Akcja utworu rwie do przodu zostawiając za sobą kłęby kurzu, aby zaraz zawrócić jakby powodowana własnym wzburzeniem, że nie doprowadziła do trzęsienia ziemi.

O czym tak właściwie jest ta powieść? „Klauni” to niepokojąca historia przedstawiająca skutki kontrowersyjnych eksperymentów na ludzkich genach. Fabuła osadzona jest w przyszłości i rozstrzyga się na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Nieoczekiwane zwroty akcji, fascynacja i ciekawość prowadzą Cię przez początkowe rozdziały i już wiesz, że otwierają się przed Tobą wrota do niecodziennej literackiej przygody. Klimat, który zbudował autor, jest psychodeliczny, niepoprawny, nietuzinkowy. Nie do końca wiadomo co jest prawdą, a co iluzją. Wertując kolejne strony w umyśle pojawia się chaos, a klauni bawią się z nami w ciuciubabkę. Główny bohater zaczyna swoją opowieść, która staje się źródłem fabularnym. Wspomnienia jakimi Cię raczy są przerażające, brutalne, surowe, ale przez to autentyczne. Zmuszają wyobraźnię do szybkiej i karkołomnej pracy, która zostaje nagrodzona w postaci ogromnej satysfakcji. Niektóre fragmenty wydają się wyrwane z kontekstu, niepasujące wręcz przeszkadzające, jednak to tylko pozory – wątki łączą się w logiczną całość.

Książka reprezentuje dobry poziom pod względem myśli naukowej. Odys Korczyński swobodnie porusza się po zagadnieniach związanych z biologią, genetyką, technologią, ale… manewrowanie różną terminologią powoduje, że język powieści staje się nieco ociężały. Powieść jest specyficzna, z pewnością oryginalna, a za sprawą zmienności narracji momentami wydaje się nierówna. I muszę przyznać, że o ile powinno mnie to irytować było zupełnie przeciwnie – czułam się jak zahipnotyzowana. Przeszkadzała mi jedynie kreacja postaci, nie wliczając w to głównego bohatera, który notabene był najbardziej wyrazisty. Inni zostali przedstawieni pobieżnie, ogólnikowo, co nie oznacza, że mdło. Zabrakło mi po prostu “tego czegoś” co zamknęłoby ich w jedną spójną i zgrabną klamrę.

Niech porwie Cię niepokój, niech osnuje mroczna wizja przyszłości. Na horyzoncie zamajaczy widmo tego co znane i prawdziwe, ale w końcu się to zmieni. „Klauni” nie pozwolą o sobie zapomnieć, to oni żądzą umysłem, to oni dyktują warunki. Przekonaj się czy potrafisz im się oprzeć.

Wpisy, które mogą Ci się spodobać

Wyspa Camino – John Grisham

Bookmoment

Adler. Tajemnica zamku Bazina – Marta Merriday

Bookmoment

Legenda o samobójstwie – David Vann

Bookmoment