Image default
Książki Literatura dziecięca Recenzje

Magicy – Neil Patrick Harris, Alec Azam

Iluzjoniści manipulują naszą percepcją, odwracają uwagę widza od tego, czego nie powinien widzieć. Potrafią wywołać przy tym wrażenie, że to, co znajduje się przed oczami, jest istotnie magią. Poprzez zastosowanie wielu trików, iluzjoniści sprawiają, że zaczynamy wierzyć w zjawiska nierzadko paranormalne.

Carter nie wierzy w magię. Umie co prawda sprawić, że znikają karty czy monety, jednak wie, że to tylko dobrze przemyślany trik. Tym razem splot wydarzeń sprawia, że to chłopak będzie musiał zniknąć – uciec od antypatycznego wujka, z którego zdaniem Carter się nie zgadza. Trafia do niewielkiego miasteczka, w którym odbywa się festyn. Z uwagą przygląda się każdemu widowisku, stara się rozpracować sztuczki innych. Podczas tej eskapady, Carter dowiaduje się przypadkiem, że drobni złodzieje planują ukraść cenny klejnot. Los splata jego ścieżkę z trójką utalentowanych dzieciaków. Łącząc siły, zrobią wszystko, aby udaremnić plany złodziei.

Magia oznacza różne rzeczy dla różnych ludzi. Dla niektórych jest wyciągnięciem królika z kapelusza albo przecięciem kogoś na pół, a potem (jeśli dobrze pójdzie) złożeniem go z powrotem do kupy. Dla innych magiczne są rześki jesienny dzień albo czuły uścisk bliskiej osoby. Dla mnie magią może być historia, zabawa, zagadka albo niespodzianka, która aż zapiera mi dech.

Neil Patrick Harris

Zdawać by się mogło, że „Magicy”, pióra Neila Patricka Harrisa, będą banalną opowieścią o magicznych sztuczkach. Zdawać by się nawet mogło, że prócz ciekawych ilustracji i prostego tekstu, powieść niczego nie przekazuje. „Magicy”, niczym dno cylindra iluzjonisty, skrywają w sobie mało widoczną kieszonkę, w której znaleźć można wiele prawd – począwszy od samoakceptacji, przez determinację, na przyjaźni kończąc.

„Magicy” to opowieść o pozornie zwykłym chłopcu, którego dzieciństwo nie było takie, jak być powinno. Carter dorastał bez rodziców, opiekę nad nim przejął wuj. Jednakże ten nie starał się, aby zapewnić chłopcu godne warunki bytu, odpowiedni dom czy warunki do rozwoju. Nauczył go jednak zręczności, zdolności odwrócenia uwagi. Właśnie w ten sposób Carter i wuj stali się wspólnikami, wykorzystującymi swój talent do kłamstwa, oszustwa i kradzieży. Chłopiec nie chciał takiego życia, chciał czuć się bezpiecznie, mieć swój kąt, ale przede wszystkim nie kraść, co stało się jego dewizą. Wszak dobrzy magicy wykorzystują swoje umiejętności po to, aby wywołać u kogoś uśmiech, prawda?

Dynamiczna akcja powieści przybiera niekiedy postać magicznego przedstawienia, które majaczy między kolejnymi zdarzeniami. W tym miejscu, warto wspomnieć o dość nietuzinkowej konstrukcji książki. Pędząca akcja przerywana jest modułami zatytułowanymi „w jaki sposób”. Wyjaśniają one niektóre magiczne sztuczki, zachęcają czytelnika, do wypróbowania własnych sił w czarowaniu. Ponadto, autorzy ukryli w powieści pewne zagadki, świetnie korelujące z ciekawą fabułą.

Styl, w jakim napisana jest powieść, jest lekki, przyjemny i niewymagający – przyswajalny dla młodszego czytelnika. Uroku powieści dodają również czarno białe ilustracje Lissy Marlin. Nie jest ich wiele, zatem nie tłumią treści, aczkolwiek dodają jej nieco pazura i wyrazistości.

„Magicy” to ciekawa propozycja dla młodszego czytelnika, w prostych słowach podejmująca dość istotne tematy – samoakceptacji, umiejętności wyrażenia własnego zdania, determinacji, przyjaźni. Bycie dobrym, postępowanie zgodne z przyjętymi wartościami, jest sztuką, którą nie łatwo posiąść. Śledząc poczynania Cartera, można z łatwością „wejść” w jego skórę, nabrać nieco dystansu do otaczającej nas rzeczywistości. Książka skromnie przekazuje wiele prawd i w fenomenalny sposób pokazuje, że magia istnieje – nie jest ona jedynie ułudą, czy magiczną sztuczką, ale można ją spotkać wszędzie na swojej drodze.

Wpisy, które mogą Ci się spodobać

Wyspa Camino – John Grisham

Bookmoment

Matka – S.E. Lynes

Bookmoment

Ćma – Jakub Bielawski

Bookmoment