Image default
Fantastyka Fikcja Książki Recenzje

Pudełko z guzikami Gwendy – Stephen King, Richard Chizmar

Zerwanie jabłka kosztowało Adama i Ewę wygnanie z raju. Pokusa, zakazany owoc, ciekawość – ciągle kuszą, stają się natrętne, powracają, zaprzątają wszystkie myśli, skłaniają do podejmowania różnych – nie rzadko głupich – decyzji. Nie bez przyczyny mówi się, że „ciekawość to pierwszy stopień do piekła”.

Dwunastoletnia Gwendy Peterson jest nieśmiałą dziewczyną zmagającą się z lekką nadwagą. Przed pójściem do nowej szkoły nastolatka, nie chcąc ponownie wpaść w sidła drwin, postanawia pozbyć się kilku kilogramów. Pewnego dnia podczas joggingu dziewczyna spotka na swej drodze tajemniczego mężczyznę w czarnym kapeluszu Pana Richarda Farrisa. Mężczyzna ten daje Gwendy pudełko z kolorowymi guzikami, którym dziewczyna ma się opiekować. Gwendy nie zdaje sobie sprawy z tego, że podarek stanie się jej największym koszmarem.

Od pamiętnego spotkania mijają trzy lata. W życiu Gwendy zachodzą diametralne zmiany – los wreszcie uśmiechnął się do nastolatki i zamienił jej egzystencję w ciąg sukcesów – dziewczyna osiąga wymarzoną sylwetkę, staje się popularna, pewna siebie, poprawiają się również relacje pomiędzy rodzicami dziewczyny. Niestety strzeżenie pudełka staje się dla Gwendy obsesją – rodzi w niej strach przed tym, że pudełko wpadnie w niepowołane ręce. Pomiędzy obawą pojawia się coś jeszcze… niekontrolowana chęć wciśnięcia jednego z guzików. Czy Gwendy oprze się pokusie?

(…) sekrety to kłopot, może największy kłopot ze wszystkich. Obciążają umysł i zajmują miejsce na świecie.

Stephen King, Richard Chizmar

Historia przybiera postać pięknej, baśniowej, owianej magią noweli, odkrywającej karty dorastania, odpowiedzialności, poczucia winy, przemiany. Poruszająca, niepokojąca, lecz przy tym pełna ciepła i emocji opowieść, z plastycznymi opisami w której nie groza wiedzie prym, a doskonały wątek obyczajowy – obserwujemy proces dojrzewania głównej bohaterki; rozterki targane sprzecznymi emocjami; rodzące się i umierające relacje; piętno skrywanego sekretu. Wydawać by się mogło, że rys psychologiczny głównej bohaterki jest bardzo dobry, ale im bardziej czytelnik zagłębia się w lekturę – obraz staje się mniej przejrzysty, można zauważyć pewne nieścisłości czy niedomówienia. Pozostali bohaterowie również się rozmywają – niekiedy traktowani po macoszemu, których indywidualne cechy gdzieś giną.

Fabuła powieści nie należy do skomplikowanych – pozbawiona szczegółowych opisów czy nadprogramowych postaci zdecydowanie odbiega od form do których przyzwyczaił nas Stephen King. Nie można zaś odmówić historii finalnego przesłania nad którym warto się pochylić – kłębiące się pytania pozostają bez konkretnych odpowiedzi bowiem to czytelnik winien na nie odpowiedzieć, postawić się na miejscu Gwendy.

Język powieści jest prosty i klarowny, akcja natomiast niespieszna. Niestety, książka pozostawia po sobie pewien niedosyt – odnoszę wrażenie, że potencjał powieści nie do końca został wykorzystany, a wszystko zakończyło się zbyt szybko i prosto.

„Pudełko z guzikami Gwendy” otwiera przed czytelnikiem drzwi do zupełnie innego, magicznego, niemal bajkowego świata, którego niebanalny klimat zachwyca. Stephen King i Richard Chizmar stworzyli osobliwą powieść zamykającą w sobie fantazję dziecięcych lat. Mało tego – mistrz grozy niewątpliwie puszcza oczko do swoich fanów osadzając między słowami nawiązania do swoich innych dzieł – nie bez powodu akcja powieści rozgrywa się w Castle Rock; nie bez powodu mężczyzna w czarnych kapeluszu nazywa się Richard Farris; nie bez powodu rozmowa Gwendy z Panem Farrisem przybiera określony tor.

Mimo wcześniej wymienionych wad „Pudełko z guzikami Gwendy” staje się lekturą uniwersalną, którą warto poznać.

Wpisy, które mogą Ci się spodobać

17 podniebnych koszmarów – Stephen King, Bev Vincent i inni

Bookmoment

Denar dla Szczurołapa – Aleksander R. Michalak

Bookmoment

Detoks – Krzysztof Domaradzki

Bookmoment