Warning: preg_match(): Compilation failed: missing closing parenthesis at offset 17 in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/storage/file.php on line 385 Warning: preg_match(): Compilation failed: missing closing parenthesis at offset 17 in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/storage/file.php on line 385 Warning: preg_match(): Compilation failed: missing closing parenthesis at offset 17 in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/storage/file.php on line 385 Warning: preg_match(): Unknown modifier '#' in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/rules.php on line 635 Warning: preg_match(): No ending delimiter '#' found in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/rules.php on line 635 Warning: preg_match(): Unknown modifier '#' in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/rules.php on line 635 Warning: preg_match(): Unknown modifier 'h' in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/rules.php on line 635 Warning: preg_match(): Unknown modifier 'h' in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/rules.php on line 635 Warning: preg_match(): Unknown modifier 'h' in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/rules.php on line 635 Warning: preg_match(): Compilation failed: missing closing parenthesis at offset 17 in /usr/home/freshweb2/domains/bookmoment.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/vendor/wordfence/wf-waf/src/lib/storage/file.php on line 385  Stephen, dlaczego Cię czytam? - Recenzje książek
Moments

Stephen, dlaczego Cię czytam?

Okrzyknięty mianem Króla Horroru, jeden z najpoczytniejszych, najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych powieściopisarzy ostatnich lat, sam siebie nazywa rzemieślnikiem. Potrafi zafascynować, oczarować, wzruszyć. To z jego umysłu został zrodzony morderczy klaun, to on obdarzył nastolatkę telekinetycznymi zdolnościami, to on stworzył wielopłaszczyznowe uniwersum zrzeszające „inne światy niż ten”, to on zapewnia masę rozrywki, to on uczy, bawi i straszy. Stephen King zaraża swoją miłością do książek, intryguje wyobraźnią. Znaczna część jego dzieł doczekała się ekranizacji, a bestsellerowe powieści o nawiedzonym hotelu czy apokaliptycznej wizji świata zyskały uznanie czytelników na całym świecie.
Mój pierwszy raz…

Nie od początku pałałam miłością do pisarza z Maine, stroniłam wręcz od jego twórczości, zapierając się rękami i nogami, krzycząc wniebogłosy: nigdy. Wychodząc jednak z założenia, że w życiu trzeba wszystkiego spróbować powiedzenie „nigdy nie mów nigdy” spełniło swą rolę. Sięgając po „Joyland” nie sądziłam, że pokocham twórczość Stephena Kinga – zachwycił mnie lekkością, majestatycznym snuciem opowieści, autentycznością.

Nie taki King straszny

Książki spod pióra Mistrza Grozy niekiedy na wyrost zamykane są w sztywnych ramach horroru. Ja widzę w nich historie miłosne, obyczajowe, fantasy, opowieści człowieka zmagającego się z nałogami. W każdej lekturze można odnaleźć uniwersalne wartości czy prawdy życiowe, o których często zapominamy (jak choćby siła przyjaźni czy znaczenie rodziny). Stephen King posiadł umiejętność zaczarowania czytelnika, pobudzenia jego wyobraźni w taki sposób, że przeczytane powieści zostają w pamięci na dłuższy czas (do tej pory mam ciarki gdy pomyślę o chorym umyśle kierowcy z Mercedesa). Dla Kinga najważniejsza jest prowadzona opowieść, która często staje się jedynie fragmentaryczną częścią czegoś większego. Pisarz za pomocą każdej kolejnej lektury kreuje własne uniwersum gdzie światy splatają się ze sobą, postaci spotykają się na tej samej ścieżce; jedni wracają, aby inni mogli odejść.

Idealna nie idealność

King nikogo nie udaje, jest sobą. Nie boi się przyznać do błędu, nie boi się opowiedzieć o swoich lękach przelewając je następnie na papier. Nie jest odporny na potknięcia – w swoim dorobku ma mnóstwo książek, których zakończenie pozostawia wiele do życzenia, jednak każda powieść jest jego cząstką, którą chce dzielić się z czytelnikami.

Magia słów

Nie ulega wątpliwości, że każda powieść Stephena Kinga, którą miałam możliwość przeczytać, wniosła coś nowego do mojego życia. „To” pokazało mi czym jest prawdziwa przyjaźń, nauczyło, aby nie oceniać innych po pozorach; „Carrie” uświadomiła jak fanatyzm może zniszczyć człowieka; „Dallas ‘63” nauczyło, aby nie rozdrapywać starych ran, nie wracać uparcie do przeszłości, której nie można zmienić, gdyż nie bylibyśmy dziś tym kim jesteśmy; „Skazani na Shawshank” dali nadzieję na drugą szansę. Wniosek nasuwa się sam – powieści Stephena Kinga są na tyle wszechstronne, że każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.

100 lat!

21 września jest datą wyjątkową dla miłośników twórczości Stephena Kinga – pisarz obchodzi wówczas urodziny. W tym roku celebrujemy okrągłe 70 lat Mistrza Grozy. Czego można by mu życzyć? Otwartego umysłu, mnóstwa ciekawych pomysłów, niezmierzonych pokładów wyobraźni i cierpliwości, ale przede wszystkim dużo zdrowia i wytrwałości, aby wciąż mógł nas zaskakiwać.

Wpisy, które mogą Ci się spodobać

Na początek…

Bookmoment

Nagroda Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego

Bookmoment

Zostań Superbohaterem!

Bookmoment