Image default
Kryminał Książki Literatura młodzieżowa Recenzje

Zatrute ciasteczko – Alan Bradley

Trucizna jest substancją, która może spowodować nieodwracalne zmiany w organizmie człowieka, a nawet doprowadzić do śmierci. Ma wiele odmian – począwszy od cieczy, skończywszy na oparach czy gazach. Niektóre z nich, nawet w minimalnej dawce mogą spowodować zatrucie, inne zaś są nieszkodliwe, mogą nawet wykazywać właściwości lecznicze. Zazwyczaj trucizny dzielą się na dwie grupy: pochodzenia naturalnego (wytwarzane przez rośliny czy zwierzęta, np. jad) oraz antropogeniczne – wytworzone przez człowieka.

W niewielkiej miejscowości, o melodyjnej nazwie Bisgop’s Lacey, mieszka jedenastoletnia Flawia. Wraz z ojcem i dwiema siostrami wiodą całkiem normalne i spokojne życie. Dziewczynka uwielbia chemię, a jej ulubioną dziedziną są trucizny. Pewnego dnia sielanka i spokój rodziny zostaje przerwany przez nietypowe znalezisko – Flawia odnajduje w ogrodzie zwłoki mężczyzny. Kim jest tajemniczy jegomość? Czy popełniono morderstwo, czy może doszło do nieszczęśliwego wypadku? Jedenastolatka, nie bacząc na konsekwencje, postanawia wszcząć własne śledztwo.

Dlaczego wszechświat uparł się, żeby robić mi na złość? (…) Moje życie staje się pasmem pozamykanych drzwi.

Alan Bradley

Życie jedenastoletniej Flawii de Luce mogłoby stanowić świetną rozprawę psychologiczną, na temat kształtowania się osobowości człowieka. Dziewczynka, pomimo „posiadania” dwóch sióstr i ojca, czuje się zagubiona. Siostry są do niej wrogo nastawione, ojciec zaś ma inne rzeczy na głowie, niż choćby rozmowa z córką. Flawia jednak nie popada w załamanie – chce się rozwijać, a za swoją pasję uważa chemię i wszelkiego rodzaju trucizny, których zgłębia wszelkie tajemnice. Niejedną truciznę „testuje” na swojej siostrze. Zdawać by się mogło, że Flawii nikt nie kontroluje, nikt nie zwraca na nią uwagi – i tak w istocie jest. Sama organizuje i znajduje sobie zajęcia, mierząc się przy tym z własną odmiennością i poniekąd samotnością, a jej jedynym, niemym, towarzystwem jest laboratorium i probówki.

Alan Bradley raczy czytelników nieco iluzoryczną powieścią, o kryminalnym zabarwieniu, które to staje się głównym, fabularnym filarem. „Zatrute ciasteczko” utrzymane jest w spokojnej konwencji, z dynamicznym tempem rozwoju akcji. Klimat retro dopełnia całego obrazu czyniąc go na wskroś przekonującym i wyważonym. Autor pokusił się o szczegółowe i malownicze opisy Anglii z lat 50. Autor stopniowo wprowadza czytelnika w codzienność mieszkańców Bishop’s Lacey, malując najdrobniejsze szczegóły.

Pisarz nie opiera się na schematach, tworzy coś swojego. Choć można zauważyć kilka dobrze znanych motywów, tak są one poprowadzone w sposób, rekompensujący przewidywalność. Melodyjny i plastyczny język staje się świetnym uzupełnieniem ciekawego konceptu fabularnego.

“Zatrute ciasteczko”, pod płaszczem zbrodni, kryje historię o odmienności i zagubieniu dziecka. Powieść jest swoistą hybrydą gatunkową, w której odnaleźć można elementy kryminału, powieści detektywistycznej, czy czarnej komedii. Fabularna prostota wespół z przekonującą intrygą i dobrym językiem tworzy powieść, która powinna przypaść do gustu tak nastoletniemu czytelnikowi, jak i dorosłemu.

Wpisy, które mogą Ci się spodobać

Intro ligare – Ryszard Marian Mrozek

Bookmoment

Kobieta i pieniądze. 7 kroków edukacji finansowej dla kobiet – Dominika Nawrocka

Bookmoment

Radykalni. Terror – Przemysław Piotrowski

Bookmoment